Nasza drużyna na Instagramie

Instagram chemik___bydgoszcz

Tropem Mistrzów: okazałe zwycięstwo nad USA

Biało-czerwoni nie mają sobie równych. W meczu na szczycie pokonali reprezentację Stanów Zjednoczonych 3:1. Są jedyną niepokonaną drużyną w turnieju i liderem tabeli Pucharu Świata. Dziewięć zwycięskich meczów to kapitalne osiągnięcie. Polakom w osiągnięciu awansu do Rio pozostały już tylko dwie przeszkody: Japończycy i Włosi.

Pierwszy set to zdecydowane zwycięstwo Amerykanów. Od samego początku spotkania rywale odrzucili naszą reprezentację zagrywką. Dodatkowo ilość błędów własnych po polskiej stronie siatki, nie pomagał w odrabianiu strat. Polacy aż pięciokrotnie oddal punkt po błędzie w zagrywce. Na nic zdały się zmiany. Premierowa odsłona padła łupem brązowych medalistów tegorocznej LŚ.

Polacy jak przystało na mistrzów świata nie zamierzali składać broni. Szkoleniowiec desygnował do gry Mikę w miejsce Buszka. Przegranego seta nasi siatkarze puścili w niepamięć i bojowo walczyli. Sygnał do skutecznej gry dał Kubiak, którzy uprzykrzał życie reprezentantom Stanów Zjednoczonych w elemencie zagrywki. W jego ślady poszli koledzy. Dobra postawa w polu serwisowym pomogła reprezentantom Polski w wyprowadzaniu raz po raz kontr i powiększaniu swojego dobytku punktowego. Tym razem to orły pewnie zwyciężyli seta i wyrównali stan rywalizacji.

Kolejny set zdecydowanie lepiej rozpoczęli podrażnieni po przegranej partii rywale. Do pierwszej przerwy technicznej strata Polaków do Amerykanów oscylowała w granicy 4 punktów. Ponownie znakomita zagrywka po naszej stronie i strata została odrobiona. Po kapitalnych zagrywkach naszego kapitana, biało-czerwonym udało się wyjść na 2-3 punktowe prowadzenie. Jednak przeciwnicy doprowadzili do remisu i walka toczyła się punkt za punkt.  Ale to nasi zawodnicy cieszyli się z wygranej do 23.

Ostatnia partia spotkania to zdecydowana dominacja reprezentantów Polski. Emanowała pewność siebie w szeregach biało-czerwonych. W każdym elemencie pokazywali swoją wyższość nad Amerykanami, świetnie się przy tym bawiąc.  Każda akcja przysparzała naszym zawodnikom dużo radości i uśmiechu.  A rywale z minuty na minutę grali coraz bardziej nerwowo i z parkietu musieli zejść pokonani.

MVP: Mateusz Bieniek

USA – POLSKA  1:3
(25:17, 19:25, 23:25, 15:25)

Składy zespołów:
USA: Anderson (12), Russell (12), Sander (11), Lee (9), Christenson (4), Holt (3), Shoji E. (libero) oraz Smith (2), Lotman, Troy, Watten (libero).
Polska: Kubiak (17), Kurek (14), Nowakowski (9), Bieniek (9), Drzyzga (1), Buszek (1), Zatorski (libero) oraz Mika (10), Konarski, Łomacz, Możdżonek

2015-09-21:805 Napisane przez: Monika Kubanek
Dodaj komentarz
Imię:

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem