Nasza drużyna na Instagramie

Instagram chemik___bydgoszcz

Siatkarze zagrali z wolontariuszami

Mówiąc Transfer Bydgoszcz od razu myślimy o siatkarzach i trenerach. Jednak Transfer to nie tylko zawodnicy i sztab, to także grono osób pracujących w klubie, którzy w hali pojawiają się jako pierwsi, często kilka godzin przed meczem i wychodzą jako ostatni. Transfer to także grupa wolontariuszy pomagający przy organizacji spotkań w hali Łuczniczka.

Kolejny już sezon przychodząc na mecze Transferu do Łuczniczki każdy z nas może zaobserwować, iż po trybunach czy przy parkiecie krążą osoby ubrane w czerwone koszulki z napisem: Kocham Sito Team – to nasi wolontariusze, którzy pomagają przy organizacji spotkań.

Wzorem poprzedniego roku, nasi siatkarze i trenerzy spotkali się z grupą wolontariuszy. W ubiegłym roku spotkanie to miało miejsce po zakończonych rozgrywkach, w tym roku natomiast odbyło się kilka dni temu. Najpierw nasz zespół rozegrał wspólne mecze z wolontariuszami, a później była okazja by porozmawiać, pośmiać się i spędzić trochę czasu razem, by się lepiej poznać. To forma podziękowania za pomoc! Serdecznie dziękujemy, że jesteście!

Wkrótce fotorelacja z tego wydarzenia na naszym fan page’u na Facebooku.

2015-01-16:1643 Napisane przez: Anna Falk
Dodaj komentarz
Imię:
Komentarze użytkownikówLiczba komentarzy: 3
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
hantom
dodano: 2015-01-17 10:22:34
Właśnie między innymi w ten sposób scala się nie tylko drużynę nie zapominając o osobach bezimiennych, bez których klub nie może istnieć. Brawo, że w nawale treningów i meczów , drużyna znalazła chwilę wolnego czasu.
Sobol
dodano: 2015-01-17 05:45:49
Event przygotował nasz Mistrz Świata - Kaziu. W trakcie treningu rozlosowaliśmy 7 drużyn - po 2 zawodników w każdej (AJ`a zastąpił P.Stysiał) i 4 wolontariuszy. Mecze rozgrywalismy do 10pkt systemem kazdy z każdym. Ja miałem przyjemność zagrać w jednej drużynie z Kipkiem i Cupko :) Mnóstwo smiechu i zabawy :) Nie istniało coś takiego jak atak czy blok i uwierzcie mi, że taka gra także przynosi mnóstwo frajdy. Po skonczonym turnieju, który trwał nieco ponad godzine udalismy sie do salki gdzie czekal na nas mały poczęstunek i kolejna porcja zabawy i śmiechu. Na początek 20 slajdów na których były albo zdjęcia z dziecinstwa albo różne historie opowiedziane przez zawodników czy trenerów i trzeba było odgadnąć o kogo chodzi :) Zdjęcia Vitala, Mańka, Wujka czy Jurka okraszone żartobliwymi komentarzami wszystkich zebranych wywoływały raz po raz kolejne salwy śmiechu :) Po tej konkurencji szybkie kalambury, rozdanie nagród dla zwycięskich drużyn (w tym mojej :D) chwila luźnej rozmowy i ok 21:30 rozeszliśmy się do domów. Jako jedyny wolontariusz (poza fotografami) udzielający się w Młodej Lidze serdecznie i gorąco dziękuję za zaproszenie na ten event. Większość zawodników nie jest mi obca jednakże pierwszy raz miałem okazję poodbijać z nimi :) Ten wieczór pozostanie w mojej pamięci na zawsze :) Raz jeszcze serdecznie dziękuję i już nie mogę się doczekać następnego takiego spotkania!

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem